Operis Heraldici Principia
Historia herbów i heraldyki

Historia herbów i heraldyki

Heraldyka to dziedzina zajmująca się genezą i rozwojem, klasyfikacją i systematyzacją, regułami jak i praktycznymi (prawnymi) zagadnieniami tworzenia i używania wizualnych znaków rozpoznawczych osób indywidualnych, rodzin, rodów i korporacji jakimi są herby. Jako nauka pomocnicza historii zajmuje się stroną teoretyczną fenomenu herbów, analizując go m. in. do wyjaśniania aspektów historii społecznej i polityczno-prawnej obszaru ich występowania; w swoim praktycznym ujęciu przeradza sie w gałąź historii kultury i sztuki jak i sztuki plastycznej (sztuka heraldyczna, niem. Wappenkunst). Ta strona heraldyki zajmuje się regułami i praktycznymi zagadnieniami tworzenia i stylowania herbów i jest bodajże dla nie-historyka najciekawsza.

Nazwa heraldyka pochodzi od słowa herold, określającego w średniowieczu osobę znającą herby występujące na danym terenie i umiejącą na podstawie tej wiedzy rozpoznać kryjących się za oznaczoną tymi znakami zbroją rycerzy. Instytucja heroldów datuje się od XIII w. Heroldowie organizowali turnieje rycerskie i czuwali nad ich przebiegiem, sprawdzali herby biorących w nich udział rycerzy co do zgodności z regułami heraldycznymi, wywoływali bojowników w szranki i opisywali dla publiczności ich herby, po walce zaś sławili zwycięzców. Do zadań heroldów należało również czuwanie nad przebiegiem bitew i ustalanie zwycięzcy. Jako osoby neutralne bywali też emisariuszami swoich panów do obozu wroga; w trakcie takich misji cieszyli się immunitetem. Do celów praktycznych tworzyli spisy herbów, najpierw okazjonalne, odnoszące się do konkretnego wydarzenia. W późniejszym okresie przerodziły się one w tzw. role herbowe, często ilustrowane, będące dzisiaj ważnym źródłem wiedzy o średniowiecznych herbach. Praca heroldów przyczyniła się znacząco do standardyzacji heraldyki i wykształcenia się kanonu prawideł tworzenia heraldycznie poprawnych herbów, obowiązującego w swoim zasadniczym kształcie w całej Europie, niezależnie od narodowych odrębności.

Pochodzenie herbów wiąże się powszechnie z wyprawami krzyżowymi w XII wieku, w czasie których do Ziemi Świętej dążyło masowo rycerstwo z wielu różnych regionów Europy, jak i z przypadającym na ten okres rozwojem uzbrojenia. W krótkim czasie spotykali się  w Palestynie krzyżowcy z wszystkich prawie zakątków Europy. Niosło to ze sobą problemy wzajemnej identyfikacji. Przybysze z tego samego kraju gromadzili się pod swoimi własnymi „narodowymi” sztandarami ze znakiem krzyża. W celu lepszej identyfikacji chorągwie te przybrały stopniowo określone dla danej nacji barwy. Równoczesny rozwój sztuki wojennej spowodował całkowite zakrycie ciała, zwłaszcza twarzy wojownika (przejście od hełmu normańskiego do garnczkowego, później kubłowego) elementami uzbrojenia. W związku z tym coraz trudniejsza stawała się rozpoznawalność poszczególnych osób. Aby ten problem rozwiązać zaczęto malować na elementach uzbrojenia (stalowe płyty zbroi, derka konia) kolorowe znaki rozpoznawcze. Predestynowaną częścią zbroi była naturalnie tarcza, oferująca dużą i dobrze widoczną płaszczyznę do tworzenia takich „graffiti”. Ale też na hełmie montowano zrobione z drzewa, materiału, skóry czy piór konstrukcje, które później, w czasach turniejów, przerodziły się w klejnot. Motywów dostarczał świat Orientu i sztuka arabsko-muzułmańska, z którą zetknęli się krzyżowcy w czasie walk o Ziemię Świętą.

Z samej genezy herbów wynika, że były one pierwotnie związane z warstwą rycerską i rzemiosłem wojennym. Jak zostanie omówione niżej, na pełny herb składają się elementy uzbrojenia średniowiecznego rycerza (tarcza, hełm, labry). Ale też w samej nazwie herbu w językach europejskich odzwierciedla się ścisły związek herbów z bronią: łac. arma, niem. Wappen = Waffen, ang. arms, fr. armes. Lelewel, a za nim Kamocki używają w analogii ciekawego, acz zapomnianego terminu "zbrojba" jako synonim "herbu". Jako że kasta rycerska, w której instytucja herbów i heraldyki powstała i którą bez wyjątku objęła, była tożsama z warstwą szlachty/arystokracji, przyjęło się uważać powszechnie, że herby były wyłącznym przywilejem tej grupy społecznej. Jednakże już krótko po powstaniu tych znaków były one używane powszechnie również przez inne (wolne) warstwy społeczne, przede wszystkim mieszczaństwo, ale też i chłopstwo. Intensywność tego zwyczaju jest różna w różnych krajach. Nie było nigdy na zachodzie Europy wyłączności na używanie znaków wizualnych, jakimi są herby, przez szlachtę, nie mieli też suwerenowie (cesarz niemiecki, królowie, książęta udzielni) wyłączności na przyznawanie herbów. Przeciwnie, każdy miał prawo samodzielnego przyjęcia herbu, takiego jaki chciał, o ile odpowiadał on regułom sztuki heraldycznej i różnił się dostatecznie od innych już istniejących herbów. W końcu były herby w pewien sposób kontynuacją, choć ujętą w dość rygorystyczne przepisy, dyktowanego praktyczną koniecznością zwyczaju posiadania indywidualnego znaku graficznego do oznaczania swojej posiadłości, jakim były gmerki (niem. Hausmarken) chłopskie, mieszczański i rzemieślnicze (znaki kamieniarskie, godła domowe, ciosna graniczne), znaki bartne znane z Puszczy Kurpiowskiej, czy merki rybaków kaszubskich. W dobie, kiedy znajomość pisma była znikoma zastępowały one podpis i jako takie były rysowane na dokumentach, towarach, wycinane na domach i narzędziach, czy wreszcie używane jako znaki napieczętne.

W Polsce geneza i, inaczej niż na zachodzie Europy, sama instytucja herbów jest ściśle związana z powstaniem i rozwojem szlachty jako zamkniętej warstwy społecznej. Szlachta wyłoniła się na przełomie XIII i XIV wieku z warstwy rycersko-ziemiańskiej, grupy ludzi biorących czynny, zbrojny udział w średniowiecznych działaniach wojennych. Znamienitsza część tej grupy, czy to ze względu na posiadany majątek, czy to przez fakt sprawowania urzędów, zaczęła reklamować dla siebie tzw. ius militare, gwarantujące pewne prawa i przywileje, niedostępne dla innych części społeczeństwa, bazujące na wolności osobistej i niezależności gospodarczej, czyli własności ziemskiej. Warstwa ta jako odgrywająca dominującą rolę w państwie odcięła się od innych grup społecznych jako właśnie szlachta i na znak tego przyjęła herby. Inni przedstawiciele warstwy rycerskiej, jak n.p. sołtysi wiejscy, czy włodycy (ścierciałki, członkowie pocztów zbrojnych ziemskich lub pańskich) spadli przeważnie do warstwy chłopów.

W przeciwieństwie do organizacji analogicznych warstw na zachodzie, gdzie feudalizm wprowadził element indywidualizmu i w efekcie herby familijne, charakteryzujące poszczególne rodziny i dla tych rodzin unikatowe, dla szlachty polskiej znamienną była starosłowiańska organizacja rodowa. Poczucie wspólnoty rodowej, faktycznego, czy też domniemanego pochodzenia od jednego wspólnego przodka było w okresie kształtowania się szlachty jeszcze tak silne, że członkowie poszczególnych rodów przyjmowali ten sam znak, będący odtąd odznaką graficzną - herbem - tegoż rodu. Herb ten dziedziczyły następnie wszystkie rodziny wyłaniające się z tegoż "klanu". Tłumaczy to unikatową prawie właściwość polskiej heraldyki, że herb nie jest tu znakiem charakteryzującym jednostkę i rodzinę, lecz że kilka, kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset rodzin bliżej ze sobą nie spokrewnionych używa tego samego herbu. Ten aspekt rodowości, dziedziczności znajdujemy nawet w samej nazwie „szlachta”, wywodzącej się etymologicznie od niem. Geschlecht, ród i w nazwie „herb” pochodzącej od niem. Erbe, dziedzictwo. Obydwa terminy przyszły do Polski z Czech, będących pod wpływem cesarstwa niemieckiego. Tak więc herb i szlachta stały się pojęciami równoznacznymi: każdy szlachcic posiadał herb, kto nie posiadał herbu, nie był szlachcicem (herb jako znamię prawne szlachty), jako że herb określał przynależność rodową, wspólnotę krwi, zamkniętą z natury rzeczy dla postronnych i jako taki był ekskluzywny dla szlachty. Inne warstwy społeczne zostały w ten sposób z procesu rozwoju heraldyki i „heraldyzacji” życia codziennego wykluczone, inaczej niż na Zachodzie, gdzie funkcjonowanie herbów na poziomie jednostek i dziedziczenie go w kręgu rodzinnym umożliwiło rozszerzenie się fenomenu heraldyki i na nie-rycerskie warstwy społeczne.

W Polsce herby i godła herbowe, jakie znamy dzisiaj, zaczęły powstawać pod koniec XIII w. Proces ten trwał do końca XIV w. W przeciwieństwie do motywów zachodnich polskie herby pełne są prostych wzorów bazujących na kresce prostej i łamanej, łukach i kółkach i ich kombinacjach. Powstały one najprawdopodobniej z pierwotnych znaków rozpoznawczo-własnościowych, analogicznych do wyżej wymienionych gmerków, i w drodze ewolucji heraldycznej przekształciły się w strzały, miecze, krzyże, gwiazdy, księżyce, podkowy itp. Prostota tych motywów tłumaczy się koniecznością wycinania ich w twardym materiale, n.p. drewnie czy kamieniu. Najłatwiejsze w wykonaniu są proste, kreskowe cięcia, podobne do run skandynawskich. Ze względu na uderzające podobieństwo run do polskich godeł herbowych próbowano nawet w XIX w. wyjaśnić pochodzenie polskiej szlachty od znormanizowanych Słowian połabskich (Piekosiński). Początkowo były to znaki osobiste, które później przekształciły się w godła dziedziczne. Drugą grupę stanowią pierwotne godła wojenne, umieszczane na chorągwiach i stanicach. Stanowiły owe godła znak rozpoznawczy oddziałów wojskowych, rodowych czy terytorialnych i były rysowane również na częściach uzbrojenia. W dobie powstawania herbów zostały przyjęte przez znamienitsze rody jako ich godła herbowe.

Godło było zawsze głównym elementem wyróżniającym polski herb. W przeciwieństwie do zachodniej Europy, gdzie zmiana tynktur automatycznie prowadziła do nowego herbu, barwa nie odgrywała tak dominującej roli - była nawet traktowana dość lekceważąco. Wynikało to m.in. z ograniczonej ilości herbów (ok. 200-300, dla porównania w Niemczech 200.000), godło wystarczało więc z reguły aby odróżnić jeden herb od drugiego. Z tego wynika też fakt istnienia niekiedy kilku odmian tego samego herbu, różniących się często tylko kolorami, a używanych przez różne gałęzie tego samego rodu heraldycznego. Inne zasady lege artis heraldyki też nie były ściśle przestrzegane, tak że już w XV wieku panował tu niejaki zamęt. Próbował się temu przeciwstawić Jan Długosz w swoim dziele Insignia seu clenodia incliti Regni Poloniae, będącym jedynym polskim zestawieniem herbów, kładącym nacisk na heraldykę w swym właściwym znaczeniu, a nie na genealogię i apoteozę rodów szlacheckich, jak to czyniły późniejsze herbarze.

W związku z powyższym stan badań nad polską heraldyką i przede wszystkim sztuką heraldyczną, która znalazła się praktycznie poza obrębem zainteresowania historyków, zdaje się być bardzo zacofany. Brak jest n.p. w pełni rozwiniętej i ustalonej fachowej terminologii do opisywania (blazonowania) herbów, mimo że staropolskie słownictwo zawierało wiele odpowiednich do tego wyrażeń. Poniższe wywody muszą odnosić się dlatego z konieczności w pierwszym rzędzie do zasad heraldyki zachodnioeuropejskiej. W swoich zasadniczych cechach polska heraldyka nie różni się jednak od niej, znaczące różnice będą o ile możliwe zasygnalizowane w odpowiednim miejscu.

Heraldyczne abecadłoHistoria herbów i heraldykiRegułyBlazonowaniePolska heraldyka ziemskaBibliografiaGaleriaLinkiSklepImpressum