Operis Heraldici Principia
Reguły

Podstawowe reguły heraldyki

Elementy herbu

Elementami pełnego herbu są tarcza, hełm, korona, labry, klejnot i, mniej ważne, elementy udostojniające herb, używane z reguły przez wyższą arystokrację, jak postumenty, trzymacze, płaszcze lub namioty herbowe, ordery i dewizy. Herb powinien być przedstawiany graficznie w stylu epoki z której pochodzi. Jako najwłaściwszy heraldycznie uznawany jest dzisiaj styl gotycki z końca XIV do końca XV w., z okresu największego rozkwitu żywej heraldyki, polecany powszechnie do stylizacji nowo powstających herbów w Niemczech. Niezależnie jednak od wybranej epoki, powinno się dbać, aby wszystkie elementy były jednolite i dopracowane stylistycznie we wszystkich szczegółach. Zalecane proporcje poszczególnych elementów to (odpowiednio tarcza:hełm:klejnot) w herbach na modłę XII/XIII-wieczną 2:1:1, na modłę z początków XIV w. 3:2:3, z końca XIV w. 2:2:4 (przewaga optyczna klejnotu!), w herbach XV-wiecznych jest to ponownie stosunek 3:2:3, uznawany też za najlepszy.

Tarcza (szczyt)

Tarcza jest najważniejszym elementem herbu. Można wyobrazić sobie herb bez klejnotu, korony, labrów etc. ale nie można wyobrazić sobie herbu bez tarczy. Istotnie, wiele herbów (szczególnie w przypadku herbów korporacji, jak n.p. w heraldyce municypialnej czy terytorialnej), zredukowanych jest tylko do tarczy. Tarcza heraldyczna wywodzi się w prostej linii od tarczy jako elementu uzbrojenia średniowiecznego rycerza. Ta część rynsztunku nasuwała się sama jako miejsce do przedstawienia godła: była "na wyposażeniu" każdego zbrojnego, a co najważniejsze prezentowała dużą i dobrze widoczną powierzchnię. Już w epoce przedheraldycznej zresztą malowano na tarczach przeróżne wzory, czyniły i czynią tak też ludy pozaeuropejskie.

Forma tarczy ulegała na przestrzeni stuleci zmianom: w średniowieczu, w czasach tzw. żywej heraldyki (w odróżnieniu od tzw. heraldyki papierowej od ok. XVI w., kiedy to elementy herbu przestały mieć militarne znaczenie, a więc przestały istnieć i fizycznie) zmieniała sie w zależności od postępów w technice i taktyce wojennej. Ale również panujący w danym okresie czy regionie geograficznym gust miał tu swój wpływ. Efektem tego są tarcze „narodowe”. Najstarszym rodzajem tarczy, używanym do połowy XIII w. była tarcza normańska, mająca pierwotnie kształt podłużnego trójkąta, zaokrąglonego u góry, zakrywającego całą postać; w końcowym okresie używania przybierała też kształt migdałowaty. Po tym okresie tarcza robi się krótsza i szersza, o bokach łukowatych. Jest to tarcza wczesnogotycka, będąca w użytku do połowy XIV w., zastąpiona przez tarcze późnogotyckie, o częściowo równoległych bokach. Później boki tarczy prostują się i tworzą tarczę prostokątną, zakończoną u dołu łukowato (tzw. tarcza hiszpańska), lub łukowato z wyciągniętym języczkiem (tzw. tarcza francuska). We Włoszech spotykamy tarcze trójkątne, lub też w kształcie czaszki byka (bukranion), albo naczółka zbroi końskiej (scudo a cranio di cavallo, niem. Rossstirnschild), te ostatnie używane do tej pory w heraldyce papieskiej. W XV w. pod wpływem turniejów rycerskich powstaje tarcza turniejowa (niem. Tartsche), charakteryzująca się kolistym wycięciem u górnego prawego rogu, służącym jako prowadnica kopii. W piechocie używane były wielkie prostokątne tarcze, zwane pawężami; malowano na nich często cały herb zwierzchnika danego oddziału wojskowego, nie tylko godło natarczne. Od czasów renesansu o kształcie tarczy decydowały wyłącznie względy estetyczne, tak że i on podlegać zaczął ogólnym stylom znanym z historii sztuki. W konsekwencji zaczął oddalać się coraz bardziej od swego funkcjonalnego pierwowzoru, by w końcu w XVII-XIX w., w okresie upadku heraldyki, zmutować do formy kartusza o mniej lub więcej wymyślnych kształtach, nie mającego już nic wspólnego z rycerskim puklerzem. Dzisiaj za klasyczne i najbardziej odpowiadające wymogom heraldyki, jak i estetycznie najbardziej odpowiednie uznaje sie tarcze późnośredniowieczne, z XIV i przede wszystkim XV wieku.

Strony tarczy określa się w heraldyce od strony trzymającego, tzn. heraldyczna strona prawa jest z perspektywy patrzącego stroną lewą i odwrotnie. Pierwotnie pole było jednolite, jednak już od XIII w. zaczęto dzielić je na dwa, trzy czy więcej pól przy pomocy prostych cięć, zwłaszcza w celu przedstawienia kilku herbów na jednej tarczy. Możliwe podziały tarczy to między innymi:

- dwudzielna w słup

- dwudzielna w pas

- dwudzielna z prawa w skos

- dwudzielna z lewa w skos

- trójdzielna w rosochę

- czwórdzielna w krzyż

- czwórdzielna krzyżem w skos

- wielodzielna w szachownicę

- wielodzielna w gwiazdę (na 6, 8,10 lub 12 pól)

Górny pas tarczy nazywamy głowicą, dolną część podstawą, prawy i lewy skraj pobocznicą. Poszczególne pola tarczy mają niejednolitą wagę, tak więc górne pola są bardziej zaszczytne niż dolne, a prawe bardziej zaszczytne od lewych, tak że w tarczy czwórdzielnej w krzyż najdostojniejszy herb umieszcza się w prawym górnym rogu, a najpośledniejszy w lewym dolnym. W wypadku występowania tarczy tzw. sercowej, umieszczanej w centrum tarczy, jest ona najważniejsza. Sprawa komplikuje się w przypadku tarcz wielopolowych, jak to ma często miejsce w przypadku wielkich herbów monarszych, starających się uwzględnić na jednej tarczy herby wszystkich terytoriów państwa. I co do tego wypracowane zostały dokładne zasady, regulujące kolejność ważności i co za tym idzie i kolejność blazonowania herbu.

Hełm (szyszak)

Drugim elementem uzbrojenia rycerskiego występującym w herbie jest hełm. Hełm jest elementem łączącym tarczę i klejnot. Fakt spoczywania hełmu na górnej krawędzi tarczy lub na jej lewym górnym rogu tłumaczy się wyglądem sylwetki jeźdźca na koniu, którego korpus zakrywała tarcza, nad którą widoczny był zaraz hełm (częsty motyw napieczętny). Tarczę zwykle też wieszało się skośnie na ścianie, na górnym rogu zaś sadzało się hełm. Te motywy przeszły następnie do heraldyki.

„Model” hełmu zależy w okresie gotyku od akurat panującego zaawansowania techniki zbrojnej. Najwcześniejszy jest hełm normański, szpiczasty z nanośnicą chroniącą nos. Wyszedł z użytku jeszcze przed pojawieniem się heraldyki. Od XII w. upowszechnia się hełm garnkowy, zwany tak od płaskiego szczytu, oferujący już ochronę dla twarzy poprzez płyty z otworami oddechowymi i szparami wzrokowymi. W XIII i XIV w. stuleciu pojawia się hełm kubłowy, o spadzistym sklepieniu, osłabiającym impet ciosów miecza. Podczas turniejów w XV w. w użytku był hełm dziobowy („żabi pysk”), używany obecnie w herbach mieszczańskich i hełm prętowy, zarezerwowany dla szlachty. W polskiej heraldyce nie wykształciły się żadne zasady używania różnych modeli hełmu i jego położenia na tarczy zależnie od pozycji w hierarchii społecznej, jak to bywa w heraldykach zachodnioeuropejskich, przede wszystkim na Wyspach Brytyjskich, a to ze względu na brak oficjalnych różnic wewnątrz stanu szlacheckiego i już zasygnalizowane kompletne zaniedbanie dbałości o dyscyplinę heraldyczną.

Labry

Nazwą labry (z niem. Laubwerk) określa się płachtę tkaniny spływającą z hełmu. Wywodzą się prawdopodobnie z chusty, która miała chronić hełm i głowę rycerza przed palącymi promieniami słońca w Palestynie. Pierwotnie krótkie, o skromnym prostokątnym kształcie, przybrały z biegiem czasu skomplikowane, liściaste lub frędzlowate kształty otulające krzaczasto cały hełm i tarczę. Barwy labrów odpowiadają dominującym barwom tarczy, przy czym wierzchnia strona to barwa, spodnia metal.

Korona/zawój

Przejście hełmu w klejnot zakrywa korona, lub w przypadku herbów mieszczańskich zawój, czyli okrężny wałek z okręconych wokół siebie zwojów labrów (naprzemian barwa i metal). Na zachodzie Europy wykształciły się korony rangowe, odpowiednio do poszczególnych stopni arystokracji. I tak istnieją korony baronowska, hrabiowska, książęce (odpowiednio różne dla stopni princeps i dux), królewska i cesarska. Różnią się one ilością fleuronów, pałek, pereł; korony zamknięte zarezerwowane są dla suwerenów i zwieńczone są z reguły jabłkiem z krzyżem. Korony cesarskie wyposażone są ponadto w infułę, obróconą o 90° w porównaniu z infułą biskupią. Mitry książęce są purpurowe, równe rangą koronom, podbite gronostajem. Ze względu na mnogość zasad, różnych w poszczególnych krajach, nie sposób podać jednolitego, obowiązującego uniwersalnie schematu. Polska korona szlachecka ma trzy fleurony i dwie perły. Ponadto używa się też korony baronowskiej o siedmiu perłach i hrabiowskiej o dziewięciu. W herbach rodzin uprawnionych do używania tytułu książęcego/kniaziowskiego występują mitry książęce. Heraldyka miejska zna też oddzielny rodzaj korony, koronę murową (corona muralis), symbolizującą niezależność miasta w obrębie swoich murów miejskich.

Klejnot (cymer)

Klejnotem (klejnot od łac. clenodium z niem. Kleinod) nazywamy części herbu umiejscowione na hełmie, pierwotnie jako elementy ozdobne, ochronne lub mające za zadanie nastraszenie przeciwnika. Z biegiem czasu zamieniły się w integralną część herbu, stanowiącą dodatkowy element rozpoznawczy. W początkowym okresie (XII / XIII w.) klejnoty były raczej nieokazałe, krótkie, ledwo osłaniające hełm. Od końca XIII wieku stawały się coraz wyższe, by w czasie największego rozkwitu turniejów rycerskich zyskać przewagę nad tarczą. W okresie żywej heraldyki był zwyczaj montowania na hełmie wyobrażeń ludzi, zwierząt, rogów, skrzydeł ptasich, roślin itp. zmontowanych z drewna, blachy, skóry, tkanin, piór itp. konstrukcji. Praktyczną funkcję spełniał klejnot przede wszystkim podczas turniejów rycerskich, kiedy to przed rozpoczęciem walk odbywały się oględziny hełmów biorących udział w zawodach rycerzy, dające damom dworu okazję do wyboru swych faworytów. W Polsce klejnot nigdy nie miał takiego znaczenia jak na Zachodzie, gdzie zmiana klejnotu prowadzi do powstania całkiem innego herbu. W polskiej heraldyce klejnoty jako takie przeżywały tylko krótki okres rozkwitu, od końca XV w. stawały się coraz mniej ważne i popadły w zapomnienie. Przyczynili się do tego autorzy herbarzy, szczególnie B. Paprocki, używający do druku ilustracji tych samych klocków z kępami piór strusich czy pawich, zastępujących właściwe klejnoty, przy przedstawianiu wszystkich herbów.

Klejnoty można sklasyfikować jako:

- tautologiczne, czyli powtarzające motyw godła z tarczy

- niezwiązane tematycznie z godłem na tarczy

- pióropusze z piór strusich lub pawich, najczęstsze w polskich herbach

Trzymacze

Trzymaczami nazywamy dodatkowe figury poza właściwym herbem, często stojące na postumencie, niejako trzymające tarczę herbową. Najczęściej spotyka się tzw. dzikich mężów, lwy, gryfy, jednorożce.

Ordery

Posiadacze orderów zwykli byli „wieszać” je naokoło herbu, w przypadku więcej niż jednego w koncentrycznych kręgach. Wyjątkiem jest krzyż maltański kładziony pod tarczę. Przykładami orderów są Order Smoka, Order Słonia, Order Złotego Runa, Order Podwiązki, Order Kolii Sabaudzkiej.

Dewizy

Dewizy są stosunkowo późnym wynalazkiem i nie są koniecznym elementem herbów.

Inne oznaki godności

- postumenty

- płaszcze/namioty herbowe


Godła herbowe/znaki natarczne

Godła są to znaki wyobrażone na tarczy i decydujące o zamierzonej funkcji rozpoznawczej. W heraldyce zachodnioeuropejskiej tradycyjnie dzieli się je na dwie grupy: figury heraldyczne, zwane także zaszczytnymi (pièces honorables) i przedmioty herbowe (mobilia).

Figury heraldyczne/zaszczytne

Figury heraldyczne (niem. Heroldsfiguren, Ehrenstücke) są to proste geometryczne cięcia tarczy, wskutek czego powstają różnokolorowe pola. Przeszły one według wszelkiego prawdopodobieństwa na tarcze z chorągwi i proporców wojennych, będących płachtami zszytymi w różny sposób z pasów kolorowych tkanin. Jako starsze od wyobrażeń przedmiotowych są uważane za bardziej zaszczytne. Najprostsze z figur heraldycznych to podziały tarczy na dwa, trzy czy cztery pola za pomocą pionowych, poziomych czy skośnych linii, o czym już była mowa. Przy podziale tarczy parzystą liczbą równoległych linii powstają figury o ustalonych nazwach, jeśli reszta tarczy jest jednobarwna. Są to m.in. słup, pas, listwa, pręga, skos, lewy skos, krzyż, krzyż skośny, krokiew, otok, rosochacz, romb. Inne figury, odbijające się od jednolicie innobarwnego tła tarczy to skraj vel bordiura, czoło vel głowica, podstawa, klin, promień, narożnik (róg), wkos, ćwiartka, tarcza sercowa, flanki łukowate, bordiura poszachowana, tarcza rozpromieniona i inne. Na tarczy można znaleźć też luzem leżące figury geometryczne, jak prostokąty (zwane cegłami lub dachówkami), koła, romby (diamenty, wrzeciona), kraty. Pole tarczy można też poszachować i przerombować. Obok linii prostych mogą też występować linie „krzywe” różnych kształtów: ząbkowane, karbowane, falowane, w ciernie, w kliny, w dzwony, w wilcze zęby i wiele innych.

Przedmioty/mobilia herbowe (godła przedmiotowe i figuralne)

Są to rzeczywiste lub fantazyjne przedmioty ożywione i nieożywione, występujące naturalnie bądź stworzone przez człowieka. Cechą wspólną tych mobiliów herbowych jest daleko idące uproszczenie, schematyzacja i uwypuklenie charakterystycznych cech, czyli heraldyzacja. Naczelną zasadą jest tu prostota i jak najdalej posunięta czytelność i natychmiastowa rozpoznawalność motywu (a więc nieznane są w heraldyce naturalistyczne wyobrażenia i perspektywa!). Nie przedstawia się konkretnych przedmiotów, jak n.p. określonych budowli charakterystycznych dla danego miasta, a wygląd godła nie podlega petryfikacji, jak n.p. w przypadku nowoczesnych symboli graficznych, logo reprezentujących firmy itp., lecz zależy wyłącznie od artysty malującego dane godło (o ile respektuje on zasady heraldyki). W innym wypadku niemożliwe byłoby blazonowanie (patrz tam). Figurom nie wolno dotykać skraju tarczy, inaczej niż w przypadku figur heraldycznych, które nie muszą, ale przeważnie dotykają krawędzi. Poza tym fantazja nie zna granic. Godła można podzielić kilka grup: wyobrażenia człowieka i części ludzkiego ciała (głowy, ramiona, nogi, kości, czaszki), zwierzęta (ssaki, ptaki, gady, płazy, ryby, owady) dzikie i udomowione, całe i części ich ciała, zwierzęta rodem z bestiariuszy i mitologii starożytnej (bazyliszki, gryfy, jednorożce, antylopy (rozumiane tu mitologicznie), smoki, centaury, chimery, hydra, feniks), figury religijne (anioły, baranki boże, gołębice), rośliny (najczęstsze są heraldyczne lilie i róże, koniczyna, z drzew dęby i lipy), minerały, budowle i elementy architektury, narzędzia rzemieślnicze, broń (noże, miecze, łuki, kusze, strzały, bełty, topory, armaty...), odzież (czapki, kapelusze, rękawy, buty), instrumenty muzyczne, zjawiska atmosferyczne, ciała niebieskie (słońce, księżyc, planety, gwiazdy, komety) itd.


Tynktury

Podstawowym obowiązkiem znaku herbowego była i jest łatwa rozpoznawalność, również na dużą odległość. Wynikła z tego konieczność ograniczenia ilości możliwych kolorów jak i żądanie, by były to kolory silne, nasycone, jednoznacznie rozpoznawalne jako czerwień, zieleń itp. W rezultacie posługuje się heraldyka, podobnie jak współczesne znaki drogowe, sześcioma kolorami, zwanymi również tynkturami. Tynktury dzieli się na dwie grupy: metale (złoto i srebro) i barwy (czerwoną, niebieską, czarną i zieloną). Dopuszczalne, ale rzadko używane są też kolory purpurowy (do płaszczy i podszewek koron i kapeluszy królewskich i książęcych, oraz w heraldyce hiszpańskiej) i cielisty (do oddawania naturalnego koloru skóry ludzkiej). Istnieje w heraldyce ważna zasada alternacji, według której metal kładzie się tylko na barwę lub odwrotnie, nigdy metalu na metal lub barwy na barwę. Wynika to z lepszego kontrastu i w konsekwencji lepszej widoczności i łatwiejszej rozpoznawalności takiej kombinacji. Od tej reguły istnieją nieliczne wyjątki, n.p. krzyż jerozolimski (złoty w srebrnym polu), uznawany za szczególnie dostojny. Temu samemu celowi służy też ograniczenie według możliwości ilości tynktur w jednym herbie do dwóch, maksymalnie trzech. Nie zawsze da się ten postulat jednak zrealizować, przy tworzeniu nowych herbów powinno się jednak dążyć do możliwie dużej prostoty.

Metale

Do metali zaliczamy złoto i srebro. Złoto przedstawiane jest przez kolor żółty, srebro przez kolor biały. Rzeczywiste metale są trudne w obróbce, złoto łatwo się złuszcza i pozostawia czerwony podkład, srebro utlenia się w sąsiedztwie cynobru (siarczek rtęci, czerwony pigment do produkcji farb) i przyjmuje kolor niebieskawy lub czarny. Wynikają z tego często nieporozumienia co do prawdziwych barw starych herbów.

   

Barwy

Do barw zaliczamy kolory czerwony, niebieski, zielony i czarny. Rzadziej pojawiają się również kolory purpurowy i tzw. cielisty, używany do przedstawiania części ludzkiego ciała, n.p. twarzy. Kolor stalowy (szaroniebieski) używany jest do przedstawiania hełmów. Inne spotykane barwy jak brunatna, szara, czy ogólnie tępe mieszane kolory uchodzą za nieheraldyczne i nie powinny być stosowane. Nie ma jednoznacznego ustalenia odcieni tych barw.

           

Szrafirowanie

W przypadku czarno-białego oddawania herbu pomocne jest tzw. szrafirowanie, czyli reprezentacja poszczególnych barw przez umowne wzory z kresek lub kropek. System ten powstał na początku XVII w. Kolor czerwony symbolizowany jest przez równoległe kreski pionowe, niebieski przez poziome, czarny przez kombinacje kresek pionowych i poziomych (kratki), zielony przez kreski prawo-skośne, purpurowy przez kreski lewo-skośne, cielisty przez przerywane kreski pionowe, złoty przez gęste kropki, w przypadku srebrnego zostawia się pole puste. Kierunek linii szrafirunku orientuje się według osi tarczy, w przypadku pochylenia tarczy w prawo lub lewo, jak to ma miejsce w przypadku ukłonu heraldycznego (tzw. kurtuazja heraldyczna w herbach aliansowych/małżeńskich), również zmieniają swoje położenie i kierunek odpowiednio. Jeśli się zawartość dzielonej tarczy przedstawia jakby w lustrzanym odbiciu, praktyka stosowana również przy przedstawianiu dwóch lub więcej tarcz zwracających się ku sobie, to linie nie ulegają takiemu przestawieniu. Ma to znaczenie jedynie dla szrafirunku oddającego kolory zielony i purpurowy.

            

Futra

Od początków heraldyki znane są też futra: gronostaj i popielica. Futro gronostaja w naturalistycznym wyobrażeniu (czarne ogonki na białym polu) spotykane jest jako podszewka płaszczy i namiotów heraldycznych lub obramowanie kapeluszy (mitr) książęcych. Jako tynktury na tarczy używa się stylizowanego gronostaja: małe czarne lilijki z trzema czarnymi punktami. Futro popielicy to naprzemienne srebrne i niebieskie pola w formie stylizowanego „żelaznego kapelusza” (pola łamane) lub chmur (pola faliste). Futra nie podlegają regule alternacji, można je kłaść zarówno na metale jak i na barwy.

Damaskinaż

Do wypełniania dużych pustych pól używa się damaskinażu, czyli wzorów przypominających stal damasceńską. W gotyku przeważały wzory geometryczne, renesans i barok hołdowały raczej arabeskom. Damaskinaż powinien odpowiadać stylowi całego herbu, nie ma jednak żadnego znaczenia heraldycznego i nie wymaga odnotowania w blazonie.

Heraldyczne abecadłoHistoria herbów i heraldykiRegułyBlazonowaniePolska heraldyka ziemskaBibliografiaGaleriaLinkiSklepImpressum